Strzałka

W ramach włóczkowych porządków kolejna włóczka zmieniła „stan skupienia”. Kiedyś robiłam nagminnie czapki – minionki. Z tej ery zostały mi 3 motki żółtego „kotka” – no nie do wykorzystania. Do momentu, aż zobaczyłam chustę strzałkę. Na facebookowej grupie najczęściej strzałka powstaje z włóczek z efektem ombre, ale mi  akurat do tej chusty pasuje minimalistyczny jeden…

Moodboard czyli tablica pomysłów

Od dłuższego czasu staram się przerabiać moje włóczkowe zapasy tak, żeby wreszcie karton, w którym je trzymam, stał się pusty i mógł zostać zapełniony nowymi zapasami. Mam to szczęście, że zostałam obdarowana dużą ilością włóczek (niestety większość akrylowych, ale zdarzają się też mieszanki wełniano-akrylowe) w różnych kolorach i o różnych fakturach. Już raz je przeglądałam,…

Harukaze

W ostatnim czasie miałam przyjemność testować chustę od Kitsune tworzy. Chusta nazywa się Harukaze – wiosenny wietrzyk. Chusta jest dość łatwa, jeśli ma się jakieś doświadczenie z szydełkiem. Wzór rozpisany bardzo precyzyjnie, na dodatek jest tabelka z kontrolnymi ilościami puffków w poszczególnych rzędach, dzięki czemu można na bieżąco kontrolować poprawność przerabianego wzoru. Jak zaczynałam tabelki…

Serwetka do wielkanocnego koszyka

Wielkanoc jednoznacznie kojarzy się z wielkosobotnią tradycją – pakujemy koszyczek i idziemy święcić pokarmy. Im piękniejszy koszyczek, bardziej kolorowy, przystrojony koronkową serwetką, tym lepiej. W niektórych miejscowościach ponoć są nawet konkursy na najpiękniejszy koszyczek… Ja ostatnio raczej nie robię serwetek, bo nie mam gdzie ich kłaść, stąd mój szok, jak się okazało, że wszystkie domowe…

Milles

Przedstawiam moją pierwszą, własnoręcznie zrobioną chustę – Milles. Włóczka – bawełna (raczej 100%), niestety kupiłam motki bez banderoli, stąd moja niepewność co do składu i długości (ale 1000 m poszło, jak nie więcej, bo chusta dość pokaźna), szydełko 4 mm. Za Millesa wzięłam się w czasie bożonarodzeniowego urlopu. Krótko przedtem kupiłam okazyjnie włóczkę, która aż…

Chusta „Listki”

W ramach akcji #włóczkoweporządki powstała chusta w listki. Trochę trwało zanim znalazłam wzór odpowiedni do moherowej włóczki. Musiał być dość ażurowy i lekki, żeby efekt nie był zbyt zbity. Dodatkowo miałam tylko 5 niewielkich motków, z których ostatecznie powstała chusta dla babci. Dla mnie niestety jest za mała, ja lubię wielkie otulacze 🙂 Mam ochotę…

Eldothia

Moja druga szydełkowa chusta – Eldothia. Zrobiona z włóczki YarnArt Flowers nr 268 (55% bawełna, 45% akryl, 1000 m w motku) szydełkiem nr 4. To moja pierwsza przygoda z motkiem ombre i powiem szczerze, zakochałam się 🙂 Flowers ma moim zdaniem tylko jedną zasadniczą wadę – jest dość krótki. 1000 metrów wydaje się wiele, ale…

Wiosenne porządki

Postanowiłam zabrać się za wiosenne porządki w moich włóczkach. Zauważyłam u siebie syndrom włóczkoholika – włóczki mam pochowane wszędzie, jakiej szafki bym nie otworzyła, to na głowę spadają nici. Koniec z tym 🙂 Czas na wiosenne porządki. Przede wszystkim przejrzałam nitki. Wyrzuciłam pozaczynane robótki, które w międzyczasie straciły na atrakcyjności. No cóż… To ma być…

Kordonek nowosolski 2 naturalny

Do tego wpisu zabierałam się długo, chcąc napisać, co ciekawego można z tego kordonka zrobić. Strasznie długo zajęło mi znalezienie pasującego wzoru, którym fajnie by się przerabiało ten kordonek. Znalazłam kilka serwetek, które przy użyciu dedykowanych nici byłyby dość spore. Przy wykorzystaniu nowosolskiego 2 – wyszły naprawdę niewielkie… A ileż dłubania przy nich było… Niewątpliwie…

Wielkanoc 2018

Z racji wielu innych moich zajęć, tegoroczna Wielkanoc będzie musiała zadowolić się wcześniejszymi pracami. Coś mi się wydaje, że w tym roku nie powstanie nic nowego. Tymczasem tak wyglądają moje dotychczasowe wielkanocne drobiazgi. Koszulki na jajka: Koszyczki: I zawieszki: Do świąt jeszcze trochę czasu – mam nadzieję, że może powstanie coś nowego.